10 powodów, które pokażą Ci ze StartUp to nie jest odpowiednie miejsce dla Ciebie

Wiele osób źle rozumie pracę w StartUp`ie.  Spokój, radość, cały dzień na luzie, bujanie w obłokach i ciągły śmiech na spotkaniach.

Czy rzeczywistość faktycznie tak wygląda?

Czy praca w StartUp`ie jest faktycznie łatwiejsza niż w korporacji?

Bzdura. Kto pracuje w StartUp`ie musi być świadomy jednej rzeczy – tempo pracy jest parokrotnie wyższe niż w korporacji. Szybkie decyzje, zgrany i stabilny zespół – to podstawa w StartUp`ie, jeśli chcesz w nim osiągnąć sukces.

Zestawiłem 10 powodów, które pokażą Ci, ze StartUp nie jest odpowiednim miejscem dla Ciebie:

 

 1. Nie ponosisz już żadnej odpowiedzialności

Twój projekt nie zostaje ukończony w terminie, ponieważ inne działy nie dotrzymały swoich „deadlinów”. Nie twój kłopot. Ze swojej strony zrobiłeś co do Ciebie należało, ale nie masz wpływu na to, że doszło do opóźnień z winy kogoś innego.

Najważniejsza dewiza brzmi: „ nie bądź ofiarą, ale twórcą”!. Nie ma nic gorszego, niż przepychanie winy na kogoś innego. Współpracownicy, którzy przejmują odpowiedzialność wykazują się siłą i pewnością siebie.

2. Spóźnianie się stało się Twoją dewizą

„Wstaję rano, robię sobie kawę – smakuje pysznie, kładę się jeszcze na chwilkę, cudowne uczucie” – tak brzmi fragment tekstu zespołu muzycznego Deichkind, który w kontekście oznacza, że masz ochotę na wszystko tylko nie na podróż do biura. Nawet jeśli jesteś tam codziennie, twój brak ochoty przebywania tam czuć na 10 kilometrów.

W StartUp`ie spóźnialscy sygnalizują, że nie traktują swoich zadań, terminów i spotkań na poważnie. Każąc innym czekać – regularnie  – okaujesz brak szacunku i powinieneś w przyszłości zaniechać takich zachowań. Mała pomocna rada: przestaw zegarek o 10 minut do przodu.  W ciągu najbliższych tygodni powinno to pomoc przy złamaniu Twojej rutyny.

 3. Piszesz więcej na Whats-upie niż maili.

Od kiedy Whats-up jest dostępny na komputer, gapisz się ciągle w monitor tylko dlatego, żeby zaplanować sobie miły wieczór. W momencie, kiedy zbliża się do ciebie jakiś inny kolega, szybko przełączasz okienko. Jakiś czas może to przebiegać gładko, ale na dłuższą metę nie służy żadnemu z zaangażowanych.

Tragedią nie jest wysłanie jakieś wiadomości do znajomych z biura, jeśli nie zajmuje ona większości Twojego czasu. Ustalenie sztywnych ram czasowych zdecydowanie ułatwi tobie zaplanowanie dnia.

 4. Odsuwasz ważne zadania na inne terminy.

Oto ono – zadanie, które masz do zrobienia od lutego 2016. Leży na Twoim biurku a deadline przesuwałeś już kilkakrotnie. Klasyczny przykład na przekładactwo. Co możesz zrobić, aby temu przeciwdziałać? Rozbij zadanie na kilka mniejszych. Zadnie przestanie wydawać się na ogromne i zdecydowanie przyspieszy Twoja prace.

5. Strajk Włoski: w poniedziałek cieszysz się już na piątek.

Każdy Twój dzień to Sylwester. Od 16 patrzysz nerwowo za zegarek i odliczasz czas jaki został do końca dnia. Nawet jeśli twoim prawem jest to, by nie zostawać dłużej w pracy, dobre wrażenie sprawi jeśli nie uciekasz z biura równo z wybiciem godziny końca pracy. Najważniejszym punktem dla ciebie jest zrobienie wszystkich zadań, jakie były zaplanowane tak, aby nikt inny nie musiał na nie czekać.

6. Nie masz ochoty poznawać swoich kolegów

Jak tylko pojawia się pierwsze  „dzień dobry” trzymasz nerwowo klawiaturę i masz ochotę rzucić ją wzdłuż biura. Jest to istna trucizna dla atmosfery w pracy. Spędzasz tu tyle czasu, że drobne pogawędki przy kawie zamieniłyby ten czas w milszy i przyjemniejszy.

7. Niechętnie bierzesz udział w imprezach teamowych

Kolejnym punktem, jest Twój brak obecności na imprezach teamowych. Wkurza Cie oglądanie tych samych ludzi po pracy. Oczywistym jest, że nie każdy kolega będzie Twoim najlepszym przyjacielem. Ale miłym gestem byłoby z Twojej strony, gdybyś zapytał o małe piwko po pracy, lub partyjkę tenisa stołowego w parku? Nikomu nie zaszkodzi, a może tylko pomoc.

8. Twoje maile są za długie i maja masę błędów.

Nawet w mailach widać Twoją niechęć do pracy. Twoje odpowiedzi są błyskawiczne niczym torpeda, która z maksymalną prędkością wysyła wszystkie maile z Twojej skrzynki. Skutek: masa nie pofiltrowanych maili, nieskładnych wiadomości , które zawierają błędy i przyprawiają Twoich kolegów i koleżanki o więcej pracy niż możesz się spodziewać.

Staraj się pisać zawsze prosto i zwięźle, najlepiej wskazując sposób rozwiązania sprawy, której tyczy się dana wiadomość.

9. Nie myślisz już więcej, żeby dalej rozwijać się w swojej pracy.

Zaakceptowałeś już rutynę dnia i wszelkie nowe impulsy lub zmiany procesów z góry przekreślasz. „Skoro do tej pory działało, po co coś zmieniać.” – brzmi Twoje motto.

Bezruch oznacza śmierć. Człowiek jest co prawda istotą, która lubi przyzwyczajenia, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić swój komfort pracy i spojrzeć na nią w inny sposób. Może zauważymy, że  można daną rzecz robić w inny, lepszy sposób. Wyodrębnij z całego tygodnia kilka godzin i zastanów się nad zadaniami jakie zrobiłeś – „czy coś można byłoby zrobić lepiej?”

10. Mówisz źle o swojej pracy w gronie znajomych.

Powinno się chociaż w 3  z 5 dni chętnie przychodzić do pracy. Jeśli tak nie jest, to pojawia się uczucie niezadowolenia, które zabierasz potem ze sobą do domu,  a w głowie budują się tylko negatywne obrazy i skojarzenia. Za wszelką cenę postaraj się znaleźć powód, dlaczego tak bardzo nie lubisz chodzić do swojej pracy i postaraj się go zniwelować, nim będzie za późno.

 

StartUp to zaangażowanie, pasja, gotowość do zrobienia kroku dalej niż inni w Twoim zespole. Walka o każdy sukces. Oddanie się misji i życie wizją sukcesu StartUpa.

Kto tego nie ma w sobie, powinien dwa razy zastanowić się, czy pasuje do pracy w StartUp`ie.

 

Recommended Posts

Start typing and press Enter to search

10494564_10152680566007959_6500142917729453033_n